Blog > Komentarze do wpisu

Polowanie na pomrowy

Nie dla wrażliwych ten wpis!

Tak sobie patrzę z rana na ten mój skrawek ogrodu

i myślę czy by nie zejść i nie zapolować znów.

Na co?

A na to stworzenie wstrętne, które tu uchwyciłam pojedyncze,

jak sobie sunie w kierunku mojego ogródka,

wyczuwając tam zapachy i smakowite kąski.

Z rana można zobaczyć jak im dobrze wylegiwać się na roślinach jak na poduszce

lub sunąć po kamieniach

Biorę drut do ręki i nakłuwam jak śmiecia.

Wówczas kurczą się i wyglądają tak:

Ohyda, nie?

Za każdym razem kilkanaście sztuk można w ten sposób upolować.

Dziś jednak nie chce mi się zejść.

 

Szkoda, że zdjęć nie zrobiłam całym zastępom,

gdy kiedyś po deszczu wyszły z traw na chodnik

i całą grupą wlokły się w poszukiwaniu żeru.

Myślę jak tu się przed nimi zabezpieczyć,

gdyż zjadają nawet cebulki roślin w ziemi ukryte...

sobota, 08 sierpnia 2015, irsila
Tagi: szkodniki