Blog > Komentarze do wpisu

Późne słoneczniki

Bardzo późno wysiewałam.

Każdy z nich bardzo wysoki.

Ten jako pierwszy i najwyższy urodę swą pokazał.

Kiedy przekwitł jeszcze wyżej na krzaku dwa nowe zakwitły.

Tak wysokie, że aparat nie objął.

Górują nad otoczeniem, jeszcze trochę będą kwitły.

Niektóre po deszczach się pokładły, część zlikwidowałam.

Satysfakcja jest taka, że sama je wszystkie z nasionek wyhodowałam.

Teraz, kiedy rano mglisto i zimno, dni coraz krótsze, one mi energii dodają, prężąc się i wznosząc wysoko,

ponad płotek aż do wysokości trejażu.Na tak małej przestrzeni, moja zieleń musi być piętrowa.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

niedziela, 25 września 2016, irsila
Tagi: słoneczniki

Polecane wpisy