| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
RSS
wtorek, 21 marca 2017

Wiosnę postanowiłam dziś wypatrzyć i jest!

Na krokusach, tych większych się zatrzymałam,

Inne rośliny pominę, choć też pięknie się rozwijają,

wszystkie już wiosnę w swych tkankach poczuły.

Po uśpieniu zimowym, życie z wielką siłą wraca.

W rozchylonych kielichach z bliska uchwyciłam, jak biedronka grzeje się do słonka.

Trudno było uchwycić pszczołę, gdyż wiele kwiatów odwiedzała, w ruchu była.

Nawet mi do głowy nie przyszło, że pracowite stworzenie już nektar i pyłki zbiera.

 Pracę w ogródku wczoraj zaczęłam, zeschnięte łodygi powojników wycięłam i z trejażu zdjęłam.

Na bratki na placu się napatrzyłam, są u nas po 1.50 zł, poczekam aż do złotówki spadną.

Do donic posadzę, (w gruncie to ślimaki by je zjadły) choć swoich samodzielnie z nasion wyhodowanych

trochę mam, ale nędzne na razie są.

 

Na zakończenie dodam, iż sroczkę dziś widziałam jak błoto z kałuży zmieszane z trawą,

do dzioba dużą ilość nabierała i potem z tym odleciała.

Widocznie gniazdo buduje.

Przyroda pracuje niezmiennie. Ja już człowiek starszy, sił mam coraz mniej,

jednak bardzo się cieszę, mimo iż w mieście mieszkam, że kontakt z przyrodą mam.

Zapisz

poniedziałek, 13 marca 2017

Dziś mija czwarta rocznica bloga a tu nie ma co pokazać, obraz rozpaczy.

Donica wywrócona, tulipany zmiażdżone, bukszpan wyrwany, dwa kwasem podlane zżółkły.

W każdy weekend, pod osłoną nocy, dewastacja i niszczenie mojej pracy trwa.

Płyty chodnikowe są wrzucane i butelki roztrzaskiwane.

Nie pokażę takich zdjęć ku satysfakcji  młodego, nękającego mnie wandala.

Jestem, niestety na to bezradna.

 

Zapisz

Zapisz

Tagi: wiosna
11:12, irsila
Link Komentarze (4) »
piątek, 24 lutego 2017

Nie przez śnieg jak ich nazwa wskazuje, ale przez zeschłe liście i śmieci, których jeszcze nocna wichura dołożyła,

przebiły się a ja dziś znienacka je dojrzałam, pierwsze zwiastuny wiosny.

Jeszcze w pączkach, nie rozchylone.

Białe i żółte kwiatki, o jak się ucieszyłam.

 

Zapisz