| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

Wpisy z tagiem: wrzosy

poniedziałek, 07 listopada 2016

 

 

W sobotę popracować w ogródku mi się udało, wreszcie trochę ciepła było i sucho.

Wczoraj i przed niedzielą lało i dziś zimno  i smętnie było.

Cóż takiego robiłam? Jedną różę kiedyś dokupioną posadziłam.

Wydobyte latem cebule tulipanów i narcyzów oraz inne cebulki przypadkowe wykopane

pod sadzenie nasturcji, do doniczek posadziłam.

Pięć cebul lilii przypadkiem latem na placu kupionych, także do doniczek i w ziemię włożyłam.

Poza tym zeschłe łęty usunęłam, do kompostu włożyłam, wcześniej gotowy już wydobywając.

Zajrzałam do tulipanów posadzonych w doniczkach poprzedniego roku

 i się okazało, że w większości z nich tylko łupki  pozostały, zgniły lub coś je wyjadło,

prawdopodobnie jakieś żyjątka  na próchnicę je przerobiły...

Tak, że pozostaje dokupić, jeśli bym chciała się na wiosnę nimi cieszyć.

Melisę ścięłam i szałwię, nad słabo rosnącym maggi, (bo w doniczkach?) medytowałam,

co zrobić by w przyszłym roku lepiej rosła.

Na osłodę mojego wysiłku, wrzosami się pocieszyłam, w donicach umieściłam ,

gdyż tu w tym miejscu teren pod lilie musiałam zrobić.

 Nie wiem czy dobrze zrobiłam, biały wrzos ulokowałam tu:



Wrzosowy, liliowy w donicy po prawej, z okna na niego zerkając:

 



 A ten jakby bardziej wrzosowy, prawie, że amarantowy w  lewej się znalazł donicy.



 Wszystkie rozchodnikami otoczyłam, by smutno im nie było.

Teraz czekam znów na aurę przychylną, by rozdysponować moją ograniczoną wiekiem i chorobami siłą,

  by w ogródku konieczne prace przed zimą zrobić,

i by on na wiosnę, kwitnieniem mógł  zdobić.

To wszystko niestety, wiążę się z moją ograniczoną już siłą, z powodu chorób i starości.

Ale w sumie ten wpis cotygodniowy przy życiu mnie trzyma.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Tagi: wrzosy
19:11, irsila
Link Dodaj komentarz »