| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wpisy z tagiem: chryzantemy

poniedziałek, 31 października 2016

Usiłuję od kilku lat sama wyhodować, ale nie wychodzi mi to.

Nie potrafiłam przechować tych z poprzedniego roku:



Jedynie  z pięciu krzaczków, taka namiastka się ostała.

To by znaczyło, że tylko na klatce lub w piwnicy przeżyją korzenie,

od których wiosną sadzonki można zrobić, podobnie jak z pelargonii.

U mnie na osiedlu zieleń miejska zadbała i wysadziła trzy kolory drobnokwiatowych..



Ja sama zadbałam by również w ogródku jedną chociaż mieć, niedrogo kupiłam  i jest;

Złocista, drobnokwiatowa, może uda mi się ją przez zimę przechować.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

poniedziałek, 09 listopada 2015

Zapewne w czerwcu, na placu ot tak sobie dla ciekawości,

takie szczepki chryzantem kupiłam.

Potem do ogródka je przeniosłam,

gdyż na parapecie nie chciało mi się okna otwierać by je podlewać.

Tu powyżej wygląd ich z początku  października jest.

Najwcześniej jak widać, zakwitły czerwone.

A tu poniżej, już zdjęcie z dzisiaj, ładne te bordowe i żółta pełna.

Do kupy je scaliłam i folią przed mrozami okrywam.

W sumie wyhodować chryzantemę, to ciężka jest praca, która dla mnie się nie opłaca.

Za mało miejsca mam, by trzymać ten kram przez całe lato.

No ale pewnie lepsze te rośliny od marcinków.

Może jeszcze jakieś eksperymenty z nimi poczynię.

Trzeba się zapewne wiele natrudzić, by takie ich sadzonki samemu zrobić.

Inspektów nie mam ani też szklarni, a sadzonki, które kupię na placu, to kot w worku jest.