| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wpisy z tagiem: powojniki

sobota, 18 czerwca 2016

Trochę go jednak za mało.

 

Odkłady porobiłam jesienią, może jeszcze zakwitną

Zdecydowanie więcej chciałabym go mieć lub innego niebieskiego.

Kiedyś po jednym krzaku kupiłam każdego i widać który największą witalność ma.

http://rosliny.urzadzamy.pl/baza-roslin/pnacza/powojnik-wielkokwiatowy-blekitny-aniol-blue-angel,4_837/

Niebieskiego koloru trochę jednak za mało ma, nie wiem jaka tego przyczyna.

Tagi: powojniki
06:25, irsila
Link Dodaj komentarz »
sobota, 11 czerwca 2016

Tak sobie kiedyś mój ogródek nazwałam i pergolę z niczego sobie stworzyłam.

 Obsadziłam  powojnikiem i jedną winoroślą, której ostatnio pędy wycięłam, liście zamarynowałam.

Pod nią ławeczka do dumania i narzędzi trzymania, stworzona również z niczego.

Łuk stworzył powojnik bezproblemowy Madame Julia Correvon.

A tu trejaż,  ze złomu stworzony, również na sobie powojniki trzyma, pnąca różę i trzmielinę.

Na razie kwitną dwa, w tym  Polish Spirit po bokach. Pozostałe jeszcze kwiatów nie wydały.

I tu jeszcze fotka z boku:

i ostatnia widok z góry:

Kiedyś zafascynowana byłam powojnikami ale powoli moja miłość do nich mi przechodzi.

Zdecydowanie wolę róże i jakieś pnącza zimozielone.

Tagi: powojniki
06:47, irsila
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 czerwca 2015

Zawsze marzyłam żeby je mieć. Jeszcze z dzieciństwa taki obraz mam,

kiedy do szkoły szłam, taka fioletowa plama kwiatów w czyichś ogródkach.

Lata temu, na balkonie, kiedyś jednego fioletowego miałam,

ale zimą nie wiedziałam co z nim zrobić, okrywałam ale  przemarzł.

Ile to ja się naczytałam jakiego pojemnika on potrzebuje, pisali, że minimum

60 cm głęboki musi być. Znów kupiłam, z kosza na bieliznę donicę mu zrobiłam.

potem na działkę przeniosłam ale tam zaginął.

 Kiedy tylko prze Polskę lub Europę jechałam, to zawsze powojników wypatrywałam.

Teraz od 10 lat mam ogródek przed blokiem.

Jako pierwszy ten fioletowy powojnik, Polish Spirit kupiłam.

Ileż to razy one były przesadzane! A to wykop w środku lata pod kable,

a to pod rury c.o. a to znów remont fundamentów.

Jednak przetrwał i się trzyma. Z drugiej strony trejażu, który to sama zrobiłam

jego fioletowość mocno  przebija, wczoraj z rana to zdjęcie zrobiłam .

 

Mimo, że ma on do pary Błękitnego Anioła, obok niego, również po drugiej stronie,

rubinowa, ekspansywna Madame Julia Correvon do niego się dobija.

W planie mam  dla niego jakąś samodzielną podporę,

dla tego mojego staruszka.

 

W ogóle to posadzenie ich jest przypadkowe, dlatego,

że kiedyś wczesną wiosną przez remont szachtów,

musiałam je wszystkie  wykopać i mi się pomieszały.

W tym roku wyjątkowo bujne są a szczególnie ta  Julia Correvon.

Anioł i Spirit maja jeszcze wiele pąków.

Do słoneczka wystawiają liczka.

Podobno lubią mieć nogi w cieniu a głowę w słońcu

dlatego przed nimi mam ułożone kamienie.

Różna jest ilość płatków w kwiatkach powojników, od 4 do 6.

Od tej strony rubinowa ściana choć  wiem , że jest tu przy drążku,

również Polish Spirit, który kolor ma jak denaturat,

ale rubinowego powojnika, silniejsza w tym roku natura,

zupełnie go przygłuszyła i kwiatów pozbawiła.



Proszę o głosik tu:

http://domiogrod.zumi.pl/16704,praca.html

Tagi: powojniki
07:33, irsila
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 czerwca 2015

Błękitny Anioł razem z Polish Spirit , walczą z ekspansywną Madame Correvon o miejsce na trejażu.

 

 

Ciągle zdobywam doświadczenie. Wolałabym więcej klematisu 'Anioł" i "Spirit",

dlatego Madame Correvon powiem na jesieni won.

 

 Jakoś  ją zaznaczyć muszę i pędy jej przyciąć by się tak nie panoszyła.

Jeszcze w środku Jana Pawła mam, później kwitnie, na kwiaty poczekam.

 Ale jedno pocieszenie z clematisu  Correvon  mam, jego kolor rubin, akurat na 40  gody rubinowe.

 

Do konkursu jakiegoś się zgłosiłam, zdjęcie przypadkowe tam umieściłam.

Cóż na podstawie jednego zdjęcia można wnioskować?

Zero punktów na razie  tam mam.

No ale co ja będę z profesjonalnie urządzonymi ogrodami i fotkami konkurowała.

Jeśli kto ogląda ten mój ogródek, śledzi blog i moje z roślinami zmagania,

to  bardzo proszę o  jakiś głos, bym taka ostatnia nie była.

Tu:

http://domiogrod.zumi.pl/16704,praca.html

Tagi: powojniki
09:37, irsila
Link Komentarze (2) »
piątek, 12 czerwca 2015

Zdominowała mój mini ogród.

Nad kącikiem wypoczynkowym, na ekspansję jej pozwoliłam

i pędy winorośli rosnące obok, przycięłam.

Normalnie to burza kwiatów jest!

Aż mnie przeraża:

Tak samo jak na głównym trejażu:

Tagi: powojniki
08:34, irsila
Link Komentarze (1) »
niedziela, 03 sierpnia 2014

 

Jan Paweł II, powojnik oczywiście,

tak, że z dołu trudno go sfotografować

a ujęcie z góry nie oddaje szczegółów i piękna kwiatów:

Tu usiłowałam uchwycić z dołu ale też nie bardzo się udaje,

gdyż wysoki jest ten klematis.

Jeszcze jedna próba i coraz bliżej...

I już zupełnie z bliska:

Ma bardzo dużo pąków, jeszcze długo będzie kwitł.

Sporo czasu potrzebował na przyjęcie się po robotach ziemnych

i  dwukrotnym przesadzaniu.

Jest najwyższy i kwiat ma największy ze wszystkich moich klematisów.

Kwiaty zwrócone w górę, do nieba,  jakby Panu Bogu chciał się przypodobać.

Teraz rozumiem, dlaczego taką nazwę otrzymał.

Tagi: powojniki
06:57, irsila
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 lipca 2014

Niebieski anioł odżył wreszcie po wielu terenu remontach:



Zwykły polish spirith po obu stronach trejażu się pląta.

Najbardziej ekspansywna jest madame correvon.

Nad moim kącikiem wypoczynkowym ułożona w dzwon.

W ogólnym zarysie tak wygląda on:

tam po winoroślą, która już ma gron kiści  wiele,

sobie  siadam i  w cieniu wypoczywam

i wówczas bardzo jestem szczęśliwa.

Tagi: powojniki
06:12, irsila
Link Komentarze (1) »
wtorek, 19 listopada 2013

Powojnikowi coś na jesień odbija,

  Madame Julia Correvon  jest silna

i na przekór wszystkiemu  kwitnie bestyja.

Tagi: powojniki
11:57, irsila
Link Komentarze (2) »
wtorek, 06 sierpnia 2013

Mam dwa krzaki,sądzę, że wreszcie nic ich nie ruszy,

są posadzone właściwie i żaden remont już  nie  wymusi

by je ciągle przesadzać.

Kwitnie w lipcu,

potem dopiero w jesieni.

Tagi: powojniki
09:16, irsila
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 sierpnia 2013

Po wielu przesadzeniach, wreszcie zakwitł na początku lipca.

Tagi: powojniki
07:46, irsila
Link Dodaj komentarz »
środa, 10 lipca 2013

Na razie prowizoryczna,zrobiona z kilku  drutów

podtrzymujących  winorośl i powojniki

 Madame Julia Correvon i cień  jest!

Odpoczywać tam bardzo lubi też mój pies,

zawsze sam  wskakuje na  metalowy fotelik.

Tagi: powojniki
09:44, irsila
Link Dodaj komentarz »
środa, 03 lipca 2013

Powojniki przed wielkim remontem(2012) i robotami ziemnymi,

dawały pionową ścianę kwiecia ....

Niestety,  musiałam wszystkie wykopać  i przetrzymać.

Nie wszystkim udało się je uratować

przy wymianie rur centralnego ogrzewania,

osuszaniu bloków

czy przy remoncie szachtów.

Podziwiałam kiedyś klematisy u innych ludzi na osiedlu,

a dziś tam tylko rośnie trawa.

Tagi: powojniki
11:27, irsila
Link Dodaj komentarz »