| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wpisy z tagiem: zioła przyprawowe

niedziela, 16 sierpnia 2015

 

W temacie ziół moich ten wątek poświęcam.

Oregano i bazylia ścięta i ususzona.

Estragon w ocet włożony.

Zapomniana kwitnąca mięta zebrana,  do bukietów dodana,

razem ze świeżą w doniczce podarowana.

A w ogródku, mimo suszy, plamki kolorków, co cieszy.

I na koniec, moje wczorajsze ziele.

Nie mogłam nie poświęcić, gdyż te rośliny, to moje życie jest.

sobota, 08 listopada 2014

Pietruszka naciowa w skrzynce pozostawiona.

Melisa zebrana

i ususzona

Szałwia w gruncie pozostawiona.

Część listków jednak zebrałam i zamroziłam.

Maggi obskubane i zebrane

Jeszcze ostatnie, aromatyczne listki przed mrozem zebrać trzeba.

czwartek, 30 października 2014

 

Już dwa dni temu, bazylię w lipcu sianą,

na wewnętrznym parapecie umieściłam,

gdyż mróz już ją dotknął

i z lekka  końce listków  przypalił:

Bazylia już mi się trochę przejadła,

jednak lubię taką świeżą zerwać i dać do zupy czy spaghetti

czy tez pizzy, dlatego ją hoduję.

 



Szczypiorek zaś, rośnie sobie na zewnątrz i nie łatwo go  zmrozić.

Może tak sobie sobie jeszcze długo stać.

Ostatnio go mocno przycięłam,

gdyż do jarzynowej sałatki potrzebowałam i innych potraw.

No może jedną kępkę przeniosę do kuchni.

Latem cięłam i mroziłam, do ozdoby serka białego się nada

z kiszonymi ogórkami.

 

Ta mięta obok, niezbyt dobrze się czuje, też już mrozikiem lekkim tknięta.

Sporo w tym roku  jej ususzyłam, w ogródku jej więcej mam,

ale zimna nie toleruje, już teraz zanika w liściach.

Z butelki klosz dla niej uszykuję i zobaczę jak ona zimuje.

Jeden krzaczek dla dekoracji w domu postawię.

Trochę suszu z mięty do dzbanka  filtrującego wodę, czasem wrzucam,

lub  miętę całą, nawet z korzeniem, wówczas nawet potrafi w niej rosnąć.

Bardzo odświeża wodę.

W lipcu jeszcze sobie kwitło oregano, ale ścięłam,

 i już nie odrosło gdyż dość stare było.

Dobrze, że nasionka zebrałam.

Na wiosnę nowe będę siała.



niedziela, 10 sierpnia 2014

Przesadzam, w sensie dosłownym i przenośnym.

8 lipca siewki bazylii wyglądały tak:

8 sierpnia  przesadziłam je do 20 małych doniczek

które umieściłam w większej skrzynce.

 

Już można listki skubać i dorzucać do potraw.

Ta wiosną siana, dokładnie obskubana,

ale zakwitnąć i wydać nasionka zdążyła.

A teraz jeszcze bratki na przesadzanie czekają:

Te małe kwitnąć na dobre zaczęły i sympatycznymi pyszczkami

mi o tym przypominają.

Tylko gdzie to wszystko zmieścić, gdy ogródek malutki?

środa, 16 października 2013

 

 

Jesienna szaruga dziś z rana się zaczęła. Widzę ją przez parapetową, naciową pietruszkę,

która też co nieco kilka listków  zażółciła. W dole ognisty krzak dzikiej róży.

Jak dobrze, że przed deszczem zdążyłam i bazylię z ogródka, w słońcu wczoraj wydobyłam,

z sąsiadką się ziołami podzieliłam. Do domu przyniosłam i jestem radosna jak wiosna.

Może się przyjmie, razem z dwoma krzaczkami oregano.